Każdy może łatwo pokazać Australię na mapie, prawda? W końcu jest: a) duża, b) po drugiej stronie świata. Ale dla Ukraińców odległości są ogromne. Ten wspaniały autobus przyjechał do nas z Australii. Cóż, technicznie rzecz biorąc, został kupiony w Polsce, a przewiezienie go przez pół planety byłoby dziwne i kosztowne. Ale został kupiony przez tych ludzi,
Trzy miesiące przygotowywania projektu... można było się wypalić po obejrzeniu zdjęć i filmów i uspokoić. Ale nie, to była szczenięca ekscytacja w pierwszych minutach na terenie przemysłowym fabryki, kiedy zobaczyliśmy pojazdy opancerzone. Zaczęliśmy ten projekt w połowie marca, kiedy północ kraju była nadal okupowana, kiedy Irpin i Bucha były nadal w trakcie okupacji, ale planowaliśmy z wyprzedzeniem,
Yurii Biriukov, ambasador organizacji pozarządowej "Sprava Hromadas": "Z koszulkami było naprawdę zabawnie. Pracownicy zakładu patrzyli na mnie bardzo zaintrygowani, chodzili w kółko, robili zdjęcia. Potem jeden z nich wstał i poprosił mnie łamaną angielszczyzną, żebym opowiedział mu o tekście. Potem nastąpiła głośna, głośna... włoska... nieprzetłumaczalna... gra słów... i natarczywa prośba o przyniesienie takich koszulek tym, którzy chcą je kupić.
O co proszą bojownicy w ramach pomocy? Pickupy lub samochody terenowe. I słusznie - to ważne i niezbędne do wykonywania ich zadań. A o co proszą Zambolianie? Ciężarówki! Bo... jeśli chodzi o kilka ton zbrojonego betonu do haubic lub moździerzy, jeśli chodzi o beczki z wodą i żywnością do twierdzy, jeśli chodzi o transport ludzi... Nie, oczywiście, można to zrobić
Wczoraj bez zastanowienia poszliśmy spłacić kolejne 500 000 UAH długu za baterie do stacji radiowych i... pożyczyliśmy kolejne 286 000 UAH. C - cykl. Cyfrowe radia samochodowe Motorola DM4601 z "przedwojenną" ceną są jak znalezienie zwycięskiego losu na loterii w górach.
Trzy miliony hrywien na zakup czegoś, co trudno później "wypromować" - zapasowych baterii do radiostacji nie wywoła takiego entuzjazmu jak Bayraktar, owszem. Ale WSZYSTKIE działania armii, wszystkie procesy, wszystkie rozkazy zależą od dostępności łączności radiowej. Trzy miliony hrywien, wielka potrzeba na froncie, doskonały i patriotyczny dostawca, który w nas wierzył
Potrzebujemy twojej pomocy. Naprawdę. Kropka. Mówiąc dokładniej... Słyszymy zarzuty, że dostarczamy niewłaściwe rzeczy, w niewłaściwe miejsca, w niewłaściwy sposób. Że jesteśmy tylko dla Sił Powietrzno Szturmowych, że pick-upy są potrzebne tak, a nie inaczej, że chłopaki są nadzy, bosi i głodni, a generałowie są grubi, parkieciarscy i hulaszczy. Zacisnęliśmy zęby i trzymaliśmy się z dala od komentarzy i szumu,
Jeden z niewielu przykładów negatywnego "było-jest", jeden z wielu przykładów retrospekcji do przeszłości. 2015, jeden z pierwszych wspólnych projektów z Fundacją Poroszenki. Fundacja zakupiła pralki i suszarki, nasz zespół zakupił armaturę i zapewnił montaż, a Tył Sił Zbrojnych dostarczył stare przyczepy. Rezultatem było kilkadziesiąt
Dorośli, elita narodu, oficerowie i sierżanci, a zachowują się... jak dorośli, elita narodu, oficerowie i sierżanci w chwili radosnego spotkania starych przyjaciół! Jeszcze jeden dron, jeszcze jedna pomoc dla innej brygady (Ołeksij Pietrow z jakiegoś powodu ogłosił numer, naruszając tajemnicę wojskową), jeszcze jeden stary i bliski towarzysz Hlib Babicz. I radość ze spotkania, i
Yurii Biriukov, ambasador organizacji pozarządowej "Sprava Hromadas": "Mam wagon i mały wózek wszelkiego rodzaju fajnych historii, dziesiątki radosnych uścisków, wiele emocji i wrażeń. Ale szczerze mówiąc, czwarty dzień w drodze zbiera swoje żniwo. Dostarczyliśmy już 14 z 24 pick-upów, a pozostałe dziesięć dostarczymy w przyszłym tygodniu. Więcej historii opowiem jutro. Jesteśmy z wami



































