Esej na temat "Jak spędziłeś lato "22" nie różni się zbytnio od eseju na temat "Jak spędziłeś wiosnę "22". Zbieraliśmy, szukaliśmy, znajdowaliśmy, kupowaliśmy, dostarczaliśmy. Były "błyskotliwe" projekty, takie jak pojazdy opancerzone MLS SHIELD czy bezzałogowe statki powietrzne #OchiArti. Była też codzienna rutynowa praca, od radiotelefonów po hełmy,
Nowa wiedza, czyli żyj wiecznie i ucz się wiecznie. Kiedy Yuriy Biryukov pisał ten post, udało mu się dość emocjonalnie w niego zainwestować i nie ma lepszego sposobu, aby to ująć, tak właśnie pisze: - "Nie jestem specjalistą od napraw, śrubek i nakrętek i to wszystko nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Я
Jedenaście dni. Jedenaście dni temu Yuriy Biryukov napisał, że znaleźliśmy partię generatorów i zaproponował, że spróbuje zebrać pieniądze. Dokładnie następnego dnia Petro Poroszenko zapłacił połowę kwoty, a my zaciągnęliśmy szybką pożyczkę, aby zebrać pieniądze i zapłacić. Dostawa, malowanie. Jedenaście dni później ładunek jest gotowy! Moc 80 (stabilne 6 kW)
Klasyczne powiedzenie mówi: "Walcz i szukaj, znajdź i ukryj się". Czy walczymy? Tak, walczymy. Mamy więcej niż potrzeba, wystarczająco dużo dla wszystkich i wystarczająco dużo dla kilku przyszłych pokoleń. Czy szukamy? Tak. Szukamy przydatnych i niezbędnych rzeczy dla armii, szukamy najpilniej potrzebnych i rzadkich. Czy je znajdujemy? Tak. Nie tak często, jak byśmy chcieli, ale znajdujemy niezwykle ważne rzeczy
O piecach... Dlaczego piece te nazywane są mieszczańskimi? Ponieważ tak się złożyło, że pierwotnie używane były przez mieszczan, czyli mieszkańców miast i stanowiły element nowoczesności i komfortu. Jednak z czasem straciły swoje nieodłączne cechy nowoczesności. Jurij Biryukov napisał o nich lepiej. "Nie jestem
Niecałe dwa dni po tym, jak ciężarówki zostały przekazane wojsku, już pokazano nam, jak dłuto, niebieska taśma i miłe słowo zmieniły naszego DAF-a Leylanda z tylnego osła w dumną jednostkę bojową. Jest to trochę poza naszą koncepcją dostaw logistycznych, ale nie mamy nic przeciwko temu.
Cztery tygodnie temu przekazaliśmy pierwszy system Posejdon armii, konkretnej jednostce. I to po tym, jak piloci spędzili prawie miesiąc w specjalnym ośrodku szkoleniowym, wykonując dziesiątki misji, ćwicząc i trenując. Co się stało po transferze? Jeszcze tej samej nocy udali się na poligon, gdzie trenowali przez kolejny tydzień.
To nudne, nie epickie, nie ekscytujące, ale dla nas bliskie i zrozumiałe. Ponieważ dwa z naszych projektów jeżdżą już po drogach, jesteśmy szczęśliwi. To jedna z naszych ciężarówek, która już działa. Wciąż czeka w kolejce na doposażenie w skrzynię kung fu, ale już przewozi wykonalne ładunki. A 6-litrowy silnik wysokoprężny ma wystarczającą moc.
Musieli myśleć, że jeśli ukryją się głęboko w lesie, nie zostaną znalezieni. Pewnie myśleli, że jeśli będą stacją EW i wywrą presję na DJI/Autel, to nikt nad nimi nie przeleci. Pewnie myśleli, że nikt po nich nie przyjdzie... Ale przełamawszy schematy i tradycje mitologii, w przestworza wzbili się m.in.
Yuriy Biryukov, ambasador ds. społeczności, podzielił się swoimi wrażeniami z podróży, której celem było dostarczenie wojskowym pojazdów opancerzonych MLS Shield i innego cennego mienia: "Stan, który można nazwać "dewastacją", ale to także mieszanka zmęczenia po 2 dniach za kółkiem i radości z wykonanej pracy. No... i odrobiny smutku. Dla pojazdów opancerzonych







































