Cholera, to jest niesamowicie fajne! Żarty na bok, mamy licencję Departamentu Stanu!
Po półtora miesiąca oczekiwania, tonie dokumentów i pism oraz pomocy Ambasady USA w Ukrainie, otrzymaliśmy licencję na zakup największego na świecie ciągnika czołgowego Oshkosh M1070. Wóz czołgowy (do 70 ton) nie wymaga licencji i zostanie zakupiony oddzielnie.
Dwa superciężkie ciągniki, których bardzo, bardzo brakuje. To słuszne i naturalne cieszyć się z naszej kontrofensywy i postępów naszych wojsk. Ale im dalej posuwają się nasze wojska, tym dłuższe jest ramię transportowe, a pojazdy gąsienicowe mają ograniczoną żywotność silnika! I musimy czekać cały dzień, aż czołg przyjedzie z naprawy lub zostanie dostarczony w ciągu kilku godzin i od razu rozpocznie walkę. Tak, mówimy o logistyce, która jest najważniejszą rzeczą na wojnie!
Oba serwisowane i przygotowane. Oba zostały sprawdzone i ponownie sprawdzone. Części zamienne i materiały eksploatacyjne są gotowe do transportu do Ukrainy, ale pozostaje najbardziej delikatna kwestia - płatności. Petro Poroszenko zapłacił za jeden, a na drugi musimy bardzo szybko zebrać środki. Zostaną przywiezione, już są serwisowane - natychmiast popędzą... no, wyobraźcie sobie tego kampera pędzącego... do wojsk? A oni przywiozą czołgi i samobieżne systemy artyleryjskie, będą biegać tam i z powrotem i pomagać ciężarówkom zabijać naszych wrogów.
Zróbmy kupę. Pieniędzmi, polubieniami, repostami i komentarzami.
14 września 2022




