I znowu, o wiecznej walce między taktycznymi pragnieniami a banalnymi potrzebami
22 marca 2022

Yuriy Biriukov, ambasador organizacji pozarządowej "Community Matters":
"Prognoza pogody to najlepszy przyjaciel zastępcy kierownika!
Widzisz, mam trochę doświadczenia. I jak mnie proszą o "lekkie buty ze skóry młodego baranka, moczone w mleku dziewicy przy pełni księżyca", to wysyłam takiego żołnierza na ruski okręt. Albo jak mnie proszą o "taktyczną ładownicę na magazynki w kolorze Multicam", to tam trafia, a do tego dorzucam coś ciężkiego. Bo to świnia.
Kolimatory z paskami Picatinny idą tam, kamery termowizyjne dla każdego żołnierza na punkcie kontrolnym i tak dalej. Mówię o liniowych jednostkach piechoty, nie o specjalistach. Chociaż fenomenem jest to, że specjalsi o to nie proszą - od lat kupują sprzęt dla siebie (poza nieuniknionymi przypadkami zastępowania tego, co zostało utracone pod ostrzałem - tutaj nie ma pytań).
A tutaj są płaszcze przeciwdeszczowe, a tutaj są motopompy do wypompowywania błota z rowów i gumowe buty, na litość boską. Gumowe buty, Carl. Żadnej jagnięcej skóry! Bez tych taktycznych bzdur. Nie pomogą w okopie zalanym wiosennym deszczem. Lekkie buty też cię nie uratują!
Dobra, to jest denerwujące.
Faktura za sprzęt i inne artykuły gospodarstwa domowego opiewała na setki tysięcy hrywien, bo kiedy pracuje się dla kilku batalionów, inaczej się nie da. Na kontach mieliśmy same zera - wszyscy wysłali dziś pieniądze na zakup hełmów. Co było robić, to było - poszedłem do Petra Poroszenki z rachunkami, a potem popędziłem odebrać towar. To dla nas szybki proces.
I tak dalej każdego dnia. Kupujemy kapcie i gumowe buty, motopompy do wypompowywania szlamu, jedzenie i paliwo, nie będąc taktycznie cool".

Kategorie: Амуніція