Yuriy Biriukov, ambasador organizacji pozarządowej "Community Matters":
"Kolejna fikcyjna historia, kolejny karb w pamięci i, mam nadzieję, uratowane życie. А! Zupełnie zapomniałem! Kolejna retrospekcja do 2014 roku, ponieważ już przez to wszystko przeszedłem, w najdrobniejszych szczegółach.
- 11 marca 11:50 - W fabryce w Kijowie znaleziono 900 płyt do pancerzy osobistych, ale bez nośników.
- 11.03.11:53 - Tyły ukraińskich sił zbrojnych obiecały dostarczyć w sobotę 450 kamizelek kuloodpornych bez tablic rejestracyjnych dla Mykołajewa.
...i tu pojawia się dylemat nr 1. Za piece nie można zapłacić w sobotę, akceptują tylko przelew bankowy. Musimy więc kupić, ale nie ma gwarancji, że Armed Forces Home Front wyda pokrowce na piecyki w sobotę. Podjęliśmy decyzję i kupiliśmy.
- 11 marca 13:35 - otrzymano fakturę za zapłatę za piece. Kwota 2,5 miliona jest zbyt wysoka dla organizacji pozarządowej.
- 11 marca, 13:59 - Petro Poroszenko płaci rachunek, bez dyskusji i rozmów.
- 12 marca, 08:44 - nasza ciężarówka otrzymała kamizelki kuloodporne w magazynie Logistyki Sił Zbrojnych. Hurra!
- 12 marca 12:49 - w naszym magazynie mamy 450 zestawów: pokrowiec + dwie płyty.
...i tu pojawia się dylemat numer dwa. Musimy dostać się do Mykołajewa, ale w obecnym stanie niejasnej sytuacji operacyjnej musimy to zrobić przez Odessę, najlepiej za dnia. Wstępnie wyruszymy 13 marca rano i dotrzemy do Mykołajewa przed zmrokiem.
...i oto dylemat numer trzy. 79. poprosił nas o przywiezienie zbroi tak wcześnie, jak to możliwe, nie później niż o 6 rano. W przeciwnym razie... będzie dużo mamrotania i mgły. Tak, oczywiście, jadą na misję.
...a potem jest dylemat numer cztery: jazda przez kraj w nocy z ładunkiem kamizelek kuloodpornych. Chcesz mnie zapytać o bieganie po polu minowym z zamkniętymi oczami? To nie jest tak szybkie, jak noszenie kamizelek kuloodpornych w nocy.
- 12 marca 15:18 Jewhen Żukow obiecuje dać samochód policji patrolowej.
- 12 marca 21:58 - wyruszamy z Kijowa w kierunku Odessy.
- 13 marca 5:51 - AAAA, udało się!
Stałem na miejscu 79. brygady, marszcząc brwi i czekając, aż żołnierze się rozładują. Ale wszystko potoczyło się inaczej - odebrali pancerz z ciężarówki i pojechali po części zamienne. A potem ruszyli do boju. Natychmiast. Byli inaczej wyposażeni. Byli inaczej ubrani. Mieli różny stopień doświadczenia i wyszkolenia. Ale wszyscy mieli w oczach nieopisaną, wielotonową determinację, by zabić okupantów.
Otrzymali kamizelki kuloodporne i zabrali się do pracy.
A ja... Próbowałem uspokoić drżenie i gulę w gardle, bo to bardzo trudne, kiedy przechodzi batalion i zdajesz sobie sprawę, że nie wszyscy wrócą do domu. Nie ma żadnej pieczęci, żadnego znaku, żadnego osobistego przeczucia. Po prostu rozumiesz, że żołnierze wykonają zadanie, ale nie wszyscy wrócą".
15 marca 2022





