Yurii Biriukov, ambasador organizacji pozarządowej "Sprava Hromadas":
Na początku marca powiedziałem na spotkaniu, że ogromny problem z kamizelkami kuloodpornymi będzie przeszłością w ciągu trzech miesięcy. Na tym spotkaniu powiedziałem o wiele więcej, wszystko w oparciu o moje własne doświadczenia z wiosny i lata 2014 roku.
Że będą szyć nosidełka z płaszczy przeciwdeszczowych, plandek i innych nieodpowiednich materiałów. I że nie tędy droga, ale raczej kupować produkty z Cordury z dobrymi okuciami, choć drogie.
Że będą robić płyty z Bóg wie czego, ze sprężyn i szyn, nie myśląc o antyfragmentacji i amortyzatorze. I że nie tędy droga, tylko kupować produkty z wyspecjalizowanych certyfikowanych stali i wklejać je w Ukrainie, choć po wysokich kosztach.
To wszystko się dzieje. Nie jestem wyrocznią ani mędrcem. Tylko doświadczeniem. Które, jak się łudziłem, nie będzie potrzebne po ustanowieniu zamówień w 2016 roku. Ok.
Stal została zakupiona przez Petra Poroszenkę - 5500 płytek, około ośmiu milionów hrywien... Następnie Patriot Arsenal wykonał wklejanie i testowanie (mamy certyfikat w ramce na ścianie). A teraz wolontariusze organizacji pozarządowej "Sprava Hromadas", czyli my - zbieramy milion hrywien, aby zapłacić za ostatnią część nośników płytek. Otrzymaliśmy już nośniki płytek wykonane z cordury, z okuciami... Zostały nam już dostarczone, ale pieniądze wciąż czekają.
Nie handlujemy. Nie sprzedajemy. Nie wymieniamy się. Otrzymujemy list od ich jednostki wojskowej i dostarczamy ich setki na podstawie certyfikatu odbioru. Takich jednostek jest już kilkadziesiąt, a łącznie dostarczyliśmy ponad 2000 kamizelek kuloodpornych. Teraz następne w kolejce są 24. jednostka zmechanizowana i 14. jednostka radiotechniczna.
Za miesiąc ta luka w zabezpieczeniach zostanie zlikwidowana na całym świecie...
PS Sytuacja z kaskami jest jeszcze gorsza. Nie da się zrobić kasku w warunkach rzemieślniczych".
12 maja 2022 r.









