A gdy tylko pozwoliliśmy Poroszence wyjechać za granicę, poszedł z żoną na zakupy! A w ostatnich latach jego zakupy były bardzo specyficzne.
Ale poważnie... Dostarczanie ciężarówek ochotniczych do armii to złożona i specyficzna historia. Jak to zazwyczaj działa? Jest fikcyjny wojak, fajny i sprawny (bez sarkazmu), który pisze coś na mediach społecznościowych, opowiada o swoim życiu, pokazuje wojnę, a potem prosi o pomoc w czymś. To jest NORMALNA historia, tak powinno być. Co do ciężarówek... szef serwisu samochodowego nie napisze na Facebooku, szef logistyki nie nagra filmiku na TikTok. Tak po prostu jest. Ciężarówki są potrzebne do codziennej pracy, o czym pisaliśmy już dziesiątki razy - wożą wszystko. W każdej misji wojskowej gdzieś w tle musi być ciężarówka. Bez logistyki nie będzie skutecznej obrony ani kontrofensywy!
Nasza armia potrzebuje tysięcy ciężarówek. Ty i ja nie możemy tego zrobić, nawet jeśli skupimy się tylko na tym zadaniu. Nasza armia potrzebuje setek dźwigów. Ty i ja nie będziemy w stanie zrealizować takiego projektu, nawet jeśli zatrzymamy wszystkie inne. Ale zrobimy dokładnie tyle, ile możemy! I będziemy dumni z naszej pomocy dla armii.
Znaleźliśmy ponad 50 wojskowych ciężarówek DAF w Europie, w normalnym, zrozumiałym stanie technicznym. Są dźwigi-manipulatory, tak ukochane przez naszą artylerię. Są ciężarówki z hydraulicznymi klapami tylnymi ułatwiającymi załadunek i rozładunek. Są kontenerowce - tak, dobrze zrozumiałeś - z wannami.
Koszt zakupu tej partii samochodów to nieco ponad 34 000 000 hrywien. Połowę tej kwoty zapłaci Poroszenko, co jest normalne i zrozumiałe. Ale szybkość przyjazdu ciężarówek do Ukrainy będzie zależeć od tego, jak szybko uda nam się zapłacić naszą połowę. Pomóż ukraińskim siłom zbrojnym!
27 kwietnia 2023









