Kiedy z waszą pomocą wysyłamy na front pojazdy opancerzone, Posejdony czy ciężarówki, to jest to piękne, żałosne i możemy, a nawet powinniśmy się tym trochę pochwalić.
Istnieją jednak inne aspekty pracy Community Matters, które nie wyglądają tak fajnie na zdjęciach, a liczba zer w ich wartości jest znacznie mniej imponująca - ale które są nie mniej ważne. W końcu co z tego, że ktoś ma Posejdona, skoro ma zamarznięte stopy, jest przeziębiony i nie może nim latać?
Kolejne 400 000 chemicznych butelek z gorącą wodą znajduje się w magazynie Community Affairs, a część z nich została już dostarczona naszym obrońcom. Razem z pierwszą partią 600 000 sztuk, daje to MILION zestawów poduszek grzewczych. To jak milion dronów, ale one naprawdę istnieją, oto one na zdjęciu.
Obok zaawansowanych technologicznie ogrzewaczy chemicznych można zobaczyć również znacznie bardziej prymitywne świece okopowe - ale ogrzewają one równie skutecznie. Ile ich jest? Ile z nich zostało już wysłanych na front? Wydaje się, że nikt nie wie. To po prostu codzienna praca - praca wolontariuszy, którzy produkują świece i wysyłają je do nas.
Jedna chemiczna poduszka grzewcza przy naszych zamówieniach i zniżkach kosztuje 5 hrywien. Jest to informacja dla tych, którzy wstydzą się lub wahają wysłać 5 lub 20 hrywien, ponieważ uważają, że to nic nie zmieni.







