Na naszej stronie internetowej mamy bardzo nietypową partię - szewron i indywidualną odznakę identyfikacyjną bojownika, który zakończył życie w pobliżu Bakhmut. Wyobraź sobie, że na żetonach nie ma nawet ich nazwisk, tylko numer seryjny ich przyszłego pochówku!!!
Więc. W zespole wywiązała się krótka dyskusja na temat tego, czy było to słuszne i nie bluźniercze. Dyskusję zakończył Padre, który kategorycznie stwierdził, że pomoc w przyspieszeniu spotkania bojowników ze Stwórcą jest słusznym posunięciem. A skoro po spotkaniu i tak mają zostać wytarzani w smole i pierzu, to nie jest grzechem wytarzanie w smole kawałka metalu.
Jak myślisz, chciałbyś mieć taki artefakt?
P.S. Warunki i szczegóły znajdują się na stronie internetowej, której nie mogę opublikować w poście - Mark w ogóle nie lubi tego biznesu.
13 lipca 2023 r.


