05 lipiec 2023
Dziś jest dzień, w którym "normalni" ludzie pamiętają o artykułach 17 i 65 Konstytucji Ukrainy, podczas gdy obóz "ulubieńców mamusi" nadal jęczy o naruszeniu praw obywateli Ukrainy do swobodnego opuszczania kraju.
Pozwól, że cię przedstawię. To jest Max.
Jego koledzy z drużyny nazywają go Maksym Oleksandrovych, ale ja nazywam go "Dandelion". Na początku wojny miał 23 lata, wzrok -7, uczciwy "biały bilet" i możliwość wyjazdu do Europy/Afryki/Azji/Australii w dowolnym momencie. Z wykształcenia jest również biotechnologiem. Cóż, ogólnie rzecz biorąc, kompletny pakiet, jedyne, czego brakuje, to dyplom skrzypka z filharmonii.
Pojawił się w naszej bazie 26 lutego. W tym czasie wiele osób zauważyło, że na początku w bazie batalionu pojawiały się bardzo młode postacie. Niektórzy przychodzili sami, inni ze starszymi członkami rodziny, mieliśmy ich całe stado.
Poprosiłem o wstąpienie w ich szeregi. Dali mi karabin szturmowy. Spojrzeliśmy na niego. Westchnęli. Uśmiechnęli się. Zabrali karabin maszynowy. Pomagał w kuchni, wynosił śmieci, kroił kanapki i mył podłogę. Potem dołączył do kierowców, a następnie pomagał w bazie naprawczej. Skorygowano mu wzrok. Poszedł do MCC i zmusił ich do wysłania go na drugie VLC i wydania pełnej wojskowej karty identyfikacyjnej.
Teraz jest pełnoprawnym zastępcą szefa naszej stacji serwisowej zajmującej się naprawą ciężkich maszyn. Ma prawie własny znak wywoławczy, "Dandelion". Nie przed wszystkimi, więc nie mów nikomu.
P.S. I żeby nie pisać dwa razy, oto więcej zdjęć ze stacji paliw. Drugi Foden "Kid" 8-by-6 został naprawiony, jest porządkowany i jedzie na front. W nocy granicę przekroczyły dwie kolejne ciężarówki, a za ich dostawę z samej Anglii będziemy musieli zapłacić prawie 600 tysięcy hrywien. Naprawdę potrzebujemy waszej pomocy.









