Dziś o godzinie 12:14, gdzieś w Rusanivce (dzielnica Kijowa, dla czytających z innych miast), ktoś wyjął z torby quadkopter DJI Phantom 4, włączył go i przeleciał w pobliżu stacji metra Livoberezhna i Darnytsia, okrążył park Peremoha, a następnie podążył bulwarem Perov z powrotem do Brovarsky Avenue i wrócił do Rusanivki. Operator nie był świadomy, że cały ten lot był rejestrowany przez obiektywny system kontroli. Od momentu włączenia panelu sterowania do momentu wylądowania quadkoptera.
Skąd to wiesz?
Widzisz, chociaż Alexey Petrov ma kilkadziesiąt lat doświadczenia, dziś jest jak chłopiec, który po raz pierwszy łowił ryby, jakby widział wszystkie cuda świata w jednej butelce. Tak więc o 12:07 włączył stację wykrywania dronów i zaczął ją badać. Na razie jest tylko jedna stacja i tylko wstępne szkolenie - dlatego używamy ostrożnego sformułowania "gdzieś na Rusanovce". Ale trzeba było widzieć dzisiaj Petrova z zewnątrz! Zwłaszcza gdy system powiadomił go o nowych celach w powietrzu! System natychmiast zidentyfikował dokładny typ quadkoptera, ale nie był w stanie określić dokładnej lokalizacji operatora - i nie powinien być w stanie, ponieważ wymaga trzech stacji włączonych i podłączonych do tej samej sieci. A potem...
A potem... ale nie w Kijowie, ale na linii frontu - system poda dokładne współrzędne operatora i pokaże typ UAV. Radio poda współrzędne, bum, nie ma już operatora wrogiego helikoptera, jest martwy.
Nadal zbieramy pieniądze na ten projekt - wciąż musimy spłacić długi za sprzęt, a także kupić i wyposażyć pojazdy dla załóg. Ale już teraz jest jasne, że ten system wykrywania dronów może radykalnie zmienić technologię i taktykę walki z wrogimi dronami.
24 kwietnia 2023





