Każdy wolontariusz nieustannie prosi o fotorelacje z brygad i batalionów, które wspiera - to aksjomat i absolutna zasada pracy wolontariusza. Musisz pokazać, jak i na co wydałeś zebrane pieniądze, a także wyjaśnić publiczności, że pieniądze są potrzebne do dalszej pracy.
Każdy wolontariusz chce «epickich» i «heroicznych» fotorelacji. Dzieje się tak na poziomie podświadomości - martwy okupant pomoże zebrać więcej pieniędzy, sprzęt wojskowy na tle ładunku pomoże zebrać więcej pieniędzy.
A my lubimy bawić się logistyką i lubimy bawić się logistyką. Cóż, tak się składa, że mamy doświadczenie i zrozumienie procesów logistycznych... Ale jeśli ktoś mówi, że fotoreportaż o 200 kompletach pościeli nie jest tego wart, nie jesteśmy gotowi się z nim zgodzić. Do diabła z całym tym epickim monumentalizmem, płonącymi czołgami i martwymi okupantami (ale oni też są bardzo potrzebni)!
Mamy fotorelację z pościeli!
Jeden z ośrodków szkoleniowych ukraińskich sił zbrojnych szkoli operatorów dronów szturmowych i rozpoznawczych, tych samych, których epickie filmy uwielbiamy oglądać. Niuanse księgowości i magazynowania, wieczne biurokratyczne przeszkody i przepisy - oddelegowanym żołnierzom, którzy przyjeżdżają na trzy do czterech tygodni szkolenia, nie zapewnia się pościeli. Audyt, audyt, nadużycie i kop w dupę. A dowódca ośrodka chce, żeby kadeci czuli się... komfortowo. Kupiliśmy więc 200 kompletów pościeli. Nie taką zwykłą kozio-białą, szarą, brązową i karmazynową, ale coś takiego, domowego, z wzorem. Żeby nasze koty czuły naszą troskę.
To nieheroiczny fotoreportaż o tak ważnej opiece nad naszymi kotami.
10 kwietnia 2023




