Yuriy Biryukov przygotowywał ten post przez ponad jeden dzień
04 luty 2023

Yuriy Biriukov pisał ten post przez ponad jeden dzień, a to rzadki stan dla Yuriya - zwykle pisze bez szkiców, «w locie». Ale tutaj... Więc poświęć kilka minut na jego przeczytanie. A zdjęcia... one też są ważne.
Mamy wiele publicznych «jasnych» projektów, mamy wiele publicznych «ciemnych» projektów, mamy wiele projektów, które w ogóle nie są publiczne. Paradoks projektów wolontariackich polega na tym, że powinny one wywoływać emocje i reakcję, zachęcać do pomocy pieniężnej, ale nie wszystkie projekty, które są niezwykle ważne, wywołują taką reakcję! A tak się składa, że bardzo duża część naszych projektów wolontariackich jest... nudna. Tak.
Tak, istnieje ogromny i interesujący projekt dostawy dużych bezzałogowych statków powietrznych Poseidon. Tak, istnieje projekt dostawy pojazdów opancerzonych dla Sił Zbrojnych Ukrainy - SHILED i Spartan. Istnieje wspaniały i bardzo kompleksowy projekt dotyczący kąpieli, który wywołuje dobre emocje, ale w oczach wielu potencjalnych darczyńców nie jest heroiczny ani epicki. A co z budową stacji obsługi i naprawy sprzętu wojskowego? Chodzi o pianobeton, cement, gwoździe i rury, materiały budowlane warte miliony hrywien. I... nic o tym nie mówimy, ponieważ nie wywołuje to lokalnej reakcji. Zdaniem Jurija, naprawa zepsutego lub uszkodzonego sprzętu jest znacznie ważniejsza niż jego dostawa.
I tutaj dochodzimy do naszego nowego projektu, który narodził się w tym tygodniu bez żadnego specjalnego zbierania funduszy ani szumu. MTO-AT to warsztat konserwacji pojazdów. Jest to mobilna stacja serwisowa na podwoziu znanej ciężarówki Leyland DAF z napędem na cztery koła z bogatym zestawem urządzeń i narzędzi - od obrabiarek po półautomaty spawalnicze. Ze wszystkimi wyobrażalnymi i niewyobrażalnymi kluczami i podnośnikami.
Posłańcy i osobiści czerwoni z wczoraj. Szefowie służb samochodowych znajomych brygad, szefowie logistyki znanych i nieznanych brygad, dowódcy brygad i ich zastępcy. Oferują łapówki w postaci trofeów i artefaktów, obiecują fotoreportaże i filmy, błagają i przeklinają (żartobliwie). Technicy rozumieją i błagają. Wojskowi rozumieją i klikają językami. Kierowcy rozumieją i potwierdzają. A potencjalni darczyńcy?
Krytyczne zapotrzebowanie armii na takie maszyny mierzy się w setkach. To są duże pieniądze. Wczoraj zdecydowaliśmy, że w pierwszym etapie wyprodukujemy 30 takich MTO dla Wojsk Powietrznodesantowych, kompleksowo rozwiązując problem dla całej armii. Oznacza to zakup, dostawę i naprawę 30 ciężarówek. Oznacza to 30 kung kongów do wyprodukowania i zmontowania. To 30 zestawów sprzętu do znalezienia, kupienia i zmontowania. Koszt jednej maszyny wynosi 924 000 UAH. A jeśli pomnożyć to przez 30, wychodzi prawie trzy tuziny milionów hrywien.
Poroszenko zapłaci połowę rachunków, ale nie możemy tego zrobić bez waszej pomocy. I tu pojawia się pytanie - czy udało nam się wyjaśnić, dlaczego ten projekt zasługuje na uwagę i pomoc? Dzięki finansom, tak. A dzięki Waszym polubieniom, komentarzom, repostom, opowiadaniu o tym znajomym i przyjaciołom. Mamy szansę rozwiązać problem kompleksowo i skutecznie! I nie chcemy tej szansy zmarnować.

Powiązane publikacje