Jedenaście osób w środku, w hełmach i pancerzach, z bronią. I ciężka mina trafiająca w maskę. W takich sytuacjach ludzie piszą i mówią "cudem udało się uciec".
Ale nie, drodzy przyjaciele, nie cudem. Mówiąc dokładniej, jest to cud - ale ten cud ma imiona i nazwiska. Chodzi o 6 500 osób, które przekazały pieniądze na zakup pojazdów opancerzonych. Od 5 hrywien i niewielkiego ułamka bitcoina do kilkudziesięciu milionów hrywien od Petra Poroszenki. W jednej linii, jako jeden zespół.
W świetle dziennym, w spokojnym otoczeniu, Venom wygląda smutno, a przedwczoraj nie było okazji zobaczyć go w szczegółach. Smutno, ale nie śmiertelnie. Teraz jest ze swoimi starymi i dobrymi partnerami w fabryce pojazdów opancerzonych.
Inżynierowie podrapali się po głowach, kwaknęli i... rozpoczęli naprawę.
Będzie walczył ponownie.
02 grudzień 2022







