Prosta historia bez głębszych znaczeń, bez epickości, a nawet bez rekwizytów (cóż, znajdziesz je, jeśli tylko zechcesz).
Dwa miesiące temu przekazaliśmy pierwsze 5 ciężarówek DAF Leyyland. Nie zdążyli jeszcze kupić nowych opon, więc przekazali je na starych oponach, na których przyjechały z Wielkiej Brytanii.
Czas minął, opony dotarły, a my spłacamy nasze długi. Zadanie "ponownego podkucia" wszystkich ciężarówek nie zniknęło.
Spotkaliśmy się z jednostką, przekazaliśmy ją, wysłuchaliśmy informacji zwrotnej (dobrej), ledwo odzyskaliśmy nasz własny DAF (ponieważ chcieli nam go również odebrać), uściskaliśmy się nawzajem... i zajęliśmy się naszymi sprawami.
PS I historia o tym, jak rolnik, który przejeżdżał obok, nakarmił nas wszystkich jabłkami. To było bardzo miłe. I tak, jabłka szybko zostały wgniecione.
29 października 2022



