Dlaczego jedyna firma stoczniowa w Ukrainie produkuje teraz kuchenki dla wolontariuszy zamiast realizować zamówienia rządowe, to pytanie retoryczne. PATAMUSTU GLADIOLU!
Cóż, cieszymy się z pieców! A raczej długo palące się piece konwekcyjne...
Dokonajmy przybliżonego oszacowania. Jeden piec jest potrzebny dla typowego oddziału 10 osób. To dobry układ, gdzie każdy może się ogrzać, gdzie każdy może wysuszyć buty. Przy koszcie 5500 hrywien za piec, otrzymamy bardzo oszczędny koszt ogrzania jednego z naszych żołnierzy - 550 hrywien. Oczywiście jest to bardzo warunkowe... nie licząc kosztów rur, piły łańcuchowej i oleju do niej, tam i z powrotem. Ale ustaliliśmy kolejność kosztów.
Okazuje się więc, że każda warunkowa darowizna w wysokości 550 hrywien oznacza jednego ogrzanego żołnierza. Każda warunkowa darowizna w wysokości 100 dolarów na rzecz Peipal oznacza ogrzanie siedmiu osób. To jest zrozumienie, że nie ma "małych" darowizn, nie ma "skromnych" kwot. Z naszej troski płynie ciepło. Wojskowi to czują, uwierz mi.
05 październik 2022








