Maszyny. Ból armii. Problem armii...
21 maja 2022 r.

Jeśli wczoraj otrzymaliśmy Bardzo Ważny Oficjalny Dokument, który pozwala nam na zakup, otworzymy kurtynę.
Na początek liryczna dygresja, bez której trudno zrozumieć ideę.
Yuriy Biriukov, wolontariusz, osoba publiczna, współzałożyciel Cause of Communities:
“Jestem wolontariuszem, z przerwami, od pierwszych dni wojny. I kiedy piszę “od pierwszych dni”, mam na myśli pierwsze dni, jestem wolontariuszem od 3 marca 2014 roku. Zdobyłem doświadczenie, popełniłem błędy i miałem wyboje na drodze. Tak się złożyło, że od pierwszych dni “przydzielono” mi specjalnego majora (obecnie jest generałem), który pomagał mi pracować SYSTEMATYCZNIE, z korzyścią dla całej brygady. Potem ilości rosły. Dlatego staram się wybierać projekty, w których pieniądze zostaną wydane tak efektywnie, jak to tylko możliwe. Ignoruję prośby o letnie trampki, uznając je za zbędne. Ignoruję prośby o celowniki kolimatorowe, uznając je za bezczelność. Nie wdaję się w historie o kamerach termowizyjnych, ponieważ sparzyłem się na nich w ”14. Tak właśnie pracujemy..."
Maszyny. Ból armii. Problemy armii. Historia 14. powtarza się: najpierw pancerze i hełmy, a potem samochody. Gorące żądania top 100. Tak, zajmujemy się pick-upami. I nikt w wojsku nie prosi ochotników o ciężarówkę, prawda? Proszą o części zamienne, tak. Proszą o opony, tak. Ale nie widziałem żadnych postów o zbieraniu pieniędzy na ciężarówki, co oznacza, że albo nie proszą, albo wolontariusze nie mają odwagi.
Cóż...
Pracujące osły są sto razy ważniejsze niż wszystkie celowniki kolimatorowe, które wolontariusze kupują za pieniądze zebrane wspólnie przez społeczeństwo.
Osioł roboczy jest sto razy ważniejszy niż wszystkie letnie trampki, taktyczne rękawice bez palców, ochraniacze na łokcie i kolana, RPS i urządzenia nośne.
Pracujący osioł przyniesie amunicję. Przyniesie jedzenie i świeże myśliwce. Przyniesie wodę i olej napędowy w beczkach. Przyniesie tony wszystkiego, co jest potrzebne każdego dnia - od kłód i zszywek po miny i pociski.
I znaleźliśmy ich 50 w rozsądnej cenie. Całe stado osłów! Cóż, zdjęcie jest z pewnością najbardziej uderzające, są w znacznie bardziej używanym stanie. W tym miejscu serdecznie dziękujemy Patrickowi Adamenko, Oldze Solomce, Gennadiyowi, Jurijowi Zadorożnemu i wszystkim wolontariuszom naszej grupy, którzy zorganizowali się i pomogli nam w przeglądzie technicznym i selekcji w ciągu trzech dni. Teraz jesteśmy pewni, że pojazdy są sprawne i w dobrym stanie.
Pojazdy. Leyland DAF 45.150 - diesel, napęd na wszystkie koła, wyciągarka, do 5 ton ładunku. Marzenie każdego zapracowanego! To jest marzenie. A my jesteśmy tymi, którzy spełniają marzenia.
Pierwsze 12 maszyn zostało już wybranych. Koszt maszyny to około 20 000 $, plus dostawa i dostosowanie, więc możemy uzyskać około 25 000 $. Czy jest to drogie? Cóż, tanio nie jest. Ale każda hrywna wydana na taki pojazd jest uzasadniona - na froncie jest bardzo mało ciężarówek. Zbyt często są celem ataków, zbyt wiele strat. Aha, i cena dla nas będzie o połowę niższa - Fundacja Poroszenki chce zapłacić połowę.
Pierwsze 12 maszyn zostało już wybranych, znaleziono wagony do transportu, a dokumenty zakupu są w trakcie realizacji. Zidentyfikowano również odbiorców maszyn, nawiasem mówiąc, są to ponownie brygady DSHV.
Czy mamy szansę poradzić sobie i ponownie pomóc naszej armii?

Powiązane publikacje