Yuriy Biryukov, o swoich wrażeniach z kolejnej podróży z ładunkiem dla wojska:
"Osiem lat podróżowania na trasie Kijów - Charków - Czuhuiw - Izyum - Słowiańsk - Kramatorsk - Dniepr - Kijów. Liczba podróży jest bliska stu, liczba kilometrów może być mierzona w wielu kręgach kuli ziemskiej, równika. A on zdawał się znać każdy dół i wyboje, osady po drodze obrosły wspomnieniami i tradycjami - tu jest pyszna kawa na stacji benzynowej, tu można zabrać do domu świeże jajka, tu trzeba ostrożnie przechodzić przez doły, tu trzeba założyć zbroję, a tu można ją zdjąć.
2022. Droga się zmieniła. Wiele wiosek i miasteczek zniknęło. Spalone czołgi, dziesiątki. Rozbite samochody. Stacja benzynowa z pyszną kawą zniknęła. Ale istota podróży i istota pracy pozostały takie same.
Ładunek wart 15 milionów hrywien. Tuzin ciężarówek, setki kuchenek, dziesiątki dronów i generatorów. Istotą waszej pomocy dla naszej armii jest zebranie pieniędzy, kupienie tego, czego potrzebujemy, dostarczenie tego na front, powrót i rozpoczęcie wszystkiego od nowa.
Podróż dobiegła końca. Trwają przygotowania do następnej".









