Mitsubishi L200. Wolimy efektywnie wydawać pieniądze!
10 maja 2022 r.

I oto jesteś, patrzysz na te wszystkie rzędy Mitsubishi L200 i... mruczysz z zadowoleniem. Dlaczego? Zgadza się - ponieważ to są NASZE Mitsubishi L200!
A teraz przejdźmy do rzeczy.
Maszyny są potrzebne w wojsku, w piekle przemysłowym.
Jeśli potrzebujesz przewieźć niewielki ładunek, nie musisz prowadzić ciężarówki.
Musisz wskoczyć na pozycję - nie musisz prowadzić ciężarówki.
Musisz szybko pracować z ATGM - nie musisz prowadzić ciężarówki.
Musisz szybko rozpracować dystrybutor paliwa - nie musisz jeździć ciężarówką.
Wybór był prosty...
Można szukać używanych pick-upów, których w Europie jest coraz mniej, sprowadzać je, a następnie szukać części zamiennych i środków na ich zakup - to jest bardziej masowe, nie kłócimy się, ale jest bardzo problematyczne.
Można też szukać nowych samochodów w magazynach dystrybutorów, łapać rabaty, sprowadzać je, wprowadzać na drogi (co znacznie różni się od zwykłego transferu), a następnie otrzymywać budżetowe pieniądze na utrzymanie.
Wierzymy, że nowe maszyny są bardziej wydajne.
Jest też... niuans moralny. Nie chcemy oszczędzać na wojsku, ale jakoś intuicyjnie i podświadomie chcemy je rozpieszczać!
Dziś podpisaliśmy umowę na 24 nowe samochody, a płatności są już dokonywane. Diesel, napęd na cztery koła, mechanika - w sumie wychodzi około 21 000 euro za samochód, będziemy musieli logistykę przez przewoźników samochodowych, a następnie pomalować i wzmocnić podwozie.
Cena. Mnożymy to... tak, boimy się. Następnie dzielimy ją przez dwa, ponieważ Petro Poroszenko płaci połowę. On już za to zapłacił. Oznacza to, że dla nas, fundacji wolontariuszy, koszt pojazdów wynosi nieco mniej niż 11 000 euro za sztukę. To są nowe pojazdy. Za 11 000 euro. Diesel. Napęd na wszystkie koła. Zupełnie nowe. Czy teraz wszystko wygląda inaczej? Fundacja Poroszenki zapłaciła połowę. Resztę mieliśmy zapłacić my, ale nie mamy jeszcze takich środków, więc zgodziliśmy się na kolejną pożyczkę.
Kiedyś, z waszą pomocą, zbierzemy i oddamy, bo mamy już doświadczenie. Być może kiedyś armia w ogóle nie będzie potrzebowała takiej pomocy, a wszystkie jej potrzeby będą pokrywane z budżetu. Kiedyś wszystko będzie dobrze.
Ale na razie... Na razie potrzebujemy pomocy. Nie, nie my. Armii. Oni naprawdę potrzebują pomocy.

Kategorie: Пікапи