A jak tylko kupimy drukarkę, staniemy się wreszcie prawdziwym wojskiem, bo mamy już dzienniki pokładowe, a nawet jeden dziennik pokładowy.
Ale co najważniejsze, mamy nasz emblemat.
Są pewne potrzeby. Nie jest to ilość krytyczna, ale potrzeby są.
Batalion powinien należeć do okręgu podolskiego, ale dowództwo wysyła go na misje z Boryspola do Irpina. Nam to nie przeszkadza, to nasza praca. I można zabijać okupantów - to świetna robota.
Batalion naprawdę potrzebuje mechanika samochodowego. Mamy pewną liczbę pojazdów, które wymagają monitorowania i reanimacji. Bez podpisywania umowy, nie codziennie, ale z chęcią pomocy w obronie kraju. Główne marki floty pojazdów to Fordy, VW itp., które nie są dostępne dla Rosjan.
Potrzebujemy też pieniędzy - wydajemy je cały czas.

