Historia z historią, pamiętam.
27 grudnia 2022

Yurii Biriukov, o łaźniach... których historia rozpoczęła się dawno temu, jeszcze w czasach .....

"Historia z historią, pamiętam.
W 2018 roku rozpatrywaliśmy skargę żołnierzy jednego z ośrodków szkoleniowych. Cóż, wszystko było jak zwykle: dowódcy byli nieludzkimi draniami, a słońca były niemyte. Faktycznie, ośrodek szkoleniowy miał bardzo fajną łaźnię, a ja, jeszcze cywil, nie do końca się w tym orientowałem. Trochę warknąłem, a dowódca w bardzo spokojny i wyważony sposób wyjaśnił, że statut wymaga mycia się raz w tygodniu, a jak będziesz robił to częściej, to przyjedzie CBŚ i wniesie sprawę karną. Tak, teraz też się trzymam, a on dalej - zużycie wody na jednostkę personelu, zużycie ciepła na jednostkę ogrzewania wody na jednostkę personelu i tak dalej. A jeśli myjesz się częściej, żołnierze są czystsi, a termin niewłaściwego wykorzystania pieniędzy na opłacenie mediów jest dłuższy. Trochę to wszystko bzdurne...
Co jeśli możesz wykąpać się tylko raz na dwa tygodnie? A co, jeśli możesz wziąć gorący prysznic raz w miesiącu? I tak, są miejsca na linii frontu, gdzie nawet najbardziej doświadczeni zamotylyky i starsi sierżanci nie będą w stanie wziąć prysznica. Po prostu nie mogą. Cześć, chusteczki nawilżane!
Jeden z 79. batalionów stacjonuje dokładnie w tym miejscu. Miejsce, które jest nie mniej napięte niż Bakhmut. Dziesiątki ataków dziennie, falami. To właśnie tam trafiły już trzy nasze pojazdy opancerzone MLS SHIELD. Punkt zapalny. I bez możliwości zorganizowania gorącego prysznica.
Albo... (tu radosny uśmiech). Albo gorący prysznic dwa razy w tygodniu? Zgadza się!
Gorąco!
Prysznic!
Dwa razy!
Przez tydzień!
A ubrania są wyprane!
Z ODROBINĄ ODPOCZYNKU!
Tak, w przerwach między odpieraniem fal szturmów, w świeżym mundurze o przyjemnym zapachu bzu, z sadystycznym uśmiechem - bo okupanci tak nie mają.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to fotorelacja z korzystania z jednej z łaźni i pralni, za którą zapłaciliście WY (i której połowę opłacił Petro Poroszenko). Którzy przychodzą do najjaśniejszych miejsc, którzy przynoszą ciepło i troskę. I tak, zapach kwitnącego bzu.
Obecnie produkujemy jeszcze 7 takich kompleksów. Zgadza się."