12 ciężarówek.... wydaje się być liczbą, która nas prześladuje. Wpłaciliśmy zaliczkę. Dziękujemy!
27 maja 2022 r.
Po pierwsze, dobra wiadomość, jest na zdjęciu.
Wczoraj dokonaliśmy przedpłaty za pierwsze 12 ciężarówek dla ukraińskich sił zbrojnych. Napiszemy o tym później, ale zapraszamy do lektury poniżej.
Kolejna dobra wiadomość - wczoraj przywieźliśmy mojemu staremu i bliskiemu przyjacielowi pickupa i bezzałogowy statek powietrzny z kamerą termowizyjną. Jest on starszym oficerem baterii 2C1 SAU, więc teraz będzie im łatwiej wykonywać małe zadania (w pickupie) i dostosowywać ogień swojej baterii w dzień i w nocy (za pomocą UAV).
I tutaj przechodzimy do bardziej szczegółowych informacji...
Czytamy w kanałach komunikatorów jęki na temat wydarzeń wojskowych i wiadomości z ostatnich kilku dni. Tak, wiadomości są czasami smutne, ale wydaje się, że ktoś zapomniał o wydarzeniach z pierwszych dwóch tygodni wojny, kiedy straciliśmy kontrolę nad znacznie większym terytorium. A potem tę kontrolę udało się odzyskać. Czytałem w wiadomościach, że zachodnia pomoc dociera na front zbyt wolno. Nie wiem, jak ludzie, którzy to piszą, to monitorują - odwiedzam kolegę i widzę pełną baterię (6 pojazdów) pełnej dywizji (18 pojazdów). I wszystkie Goździki nie są pochodzenia ukraińskiego. O tak, i z dobrym zapasem amunicji.
I tam dostrzegliśmy główny problem z baterią.
Żołnierze są ubrani i zakuci - żaden problem. Żołnierze mają hełmy i pancerze (część własnych, część przywiezionych przez nas, część innych ochotników, część dostarczonych przez Ministerstwo Obrony) - nie ma problemu. Żołnierze mają kilku ochotników i własne jeepy, my przywieźliśmy pickupa - nie ma problemu. Są małe drony, przywieźliśmy luksusowego Autela - bez problemu.
Ale. na. wszystkich. Division. Tylko. Jeden. Ciężarówka. Pełny stop.
Chcemy zwycięstw, chcemy oglądać filmy z udanych starć z wrogim sprzętem i siłą roboczą -> do tego artyleria musi działać -> do tego amunicja musi być stale dostarczana -> do tego potrzebne są ciężarówki.
Ale nie ma ciężarówek i cały łańcuch jest zerwany. To wszystko! Dziękuję wszystkim! Jesteś zwolniony! Żadnych pocisków! Żadnej artylerii! Żadnego pokonania wroga! Żadnego wideo! A wszystko to - z powodu jednego elementu łańcucha.
Nasza armia potrzebuje wielu tysięcy takich ciężarówek. Są to woły robocze, które mają ogromny wkład w nasze przyszłe zwycięstwo, a ich kierowcy są nie mniejszymi bohaterami niż najlepsi faceci z najfajniejszej jednostki sił specjalnych.
Wczoraj zapłaciliśmy 50% zaliczkę za pierwsze 12 ciężarówek - trzy i pół miliona hrywien. Połowę tej kwoty wpłaciła Fundacja Poroszenki, a drugą połowę zebraliśmy sami z Waszą pomocą. Ciężarówki zostały już przygotowane do wysyłki do Ukrainy.
Czy chcemy śmierci okupantów? Czy chcemy wyzwolenia naszego kraju? POMÓŻMY armii!
  • Są wojownicy, wściekli i wyszkoleni, ubrani i zakuci.
  • Mamy potężny i śmiercionośny sprzęt.
  • Mamy amunicję.
  • Koniec z ciężarówkami! Tutaj możemy pomóc!
Znaleźliśmy miejsce zakupu, otrzymaliśmy pomoc w przeglądzie technicznym, a kwestia dostawy została już rozwiązana. Pozostaje tylko go kupić.

Powiązane publikacje